Archive for the ‘na zakupy’ Category

Zakupy na wyprzedażach

Dla pewnej grupy konsumentów zakupy są jak łowy na okazję, którym towarzyszy wielka satysfakcja ze znalezienia wymarzonego produktu. Miejscem tych łowów są wyprzedaże, a produktem, który są obiektem poszukiwań są najczęściej ubrania. Zwolennicy zakupów na wyprzedażach zalecają przyjąć pewną strategię i konsekwentnie się jej trzymać. Doświadczeni klienci wyprzedaży w sklepach z ubraniami radzą, aby zaplanować swoje zakupy, pamiętając o tym, że najlepiej jest kupować rzeczy na początku i na końcu wyprzedaży. W pierwszym przypadku można kupić produkty, które ma się wcześniej upatrzyło. Dotyczy to każdego rodzaju produktów dostępnych na wyprzedażach, od ubrań po sprzęt elektroniczny. Cenowe upusty nie są jeszcze zbyt duże w pierwszych dniach wyprzedaży, ale warto zacząć poszukiwania ciekawych okazji. Pod koniec okresu wyprzedaży nie ma już dużego wyboru, ale za to obniżki cen są największe, sięgające nawet 80-90% pierwotnej ceny. Trzeba mocno się natrudzić, by znaleźć odpowiadający nam produkt, ale ten wysiłek opłaca się, zrekompensowany niską ceną. W sytuacji, gdy nie udało się znaleźć interesujących produktów w sklepie, warto zajrzeć do sklepów internetowych tych marek. Warto też wiedzieć, ze kupiony przez nas przeceniony towar, tak jak wszystkie pozostałe produkty, podlega reklamacji.

Do sklepu z listą zakupów

Robienie zakupów jest takim działaniem, które w zdecydowanej większości przypadków nie wymaga od nas wielkiego wysiłku i poświęconego czasu. Tak jest w przypadku wielu produktów określanych jako podstawowe, których zadaniem jest zaspokojenie najważniejszych potrzeb bytowych. Produkty tego rodzaju jak żywność czy środki czystości jesteśmy skłonni nabywać kierując się dostępnością sklepów z takim asortymentem oraz wysokością ceny. Sprzedawcy są tego świadomi i wykorzystują wiedzę o zachowaniach konsumenckich do walki o klienta posługując się najczęściej argumentem niskiej ceny. Do tego ostra konkurencja pomiędzy sprzedawcami jeszcze bardziej przyczynia się do obniżenia cen. Co prawda eksperci rynkowi przyznają, że ceny produktów w Polsce w porównaniu z choćby z Niemcami są wciąż wysokie, nie tylko biorąc pod uwagę siłę nabywczą, ale i bezwzględne wartości cenowe. Tłumaczy się to tym, że w Polsce wciąż są duże marże na produkty oferowane w sklepach, czego przyczyną jest duże rozdrobnienie polskiego rynku, na którym obecnych jest wciąż wielu pośredników. Do tego stosunkowo wysokie ceny spowodowane są wysokimi stawkami podatkowym jak VAT. W ten sposób robienie zakupów, mimo szerokiego wyboru miejsc, w których można tego dokonać, dla większości klientów wymaga ostrożnych kalkulacji i uwagi.

Klient nasz pan

Według opinii niektórych grup konsumentów robienie zakupów to aktywność, która łączy przyjemne z pożytecznym. Oczywiście nie wszyscy zgodzą się z takim poglądem, ale przyznać trzeba, że w dzisiejszych realiach bycie konsumentem jest w pewnym sensie prostsze, wymagające mniej czasu i wysiłku. Dziś to nie klient musi zabiegać o jak najkorzystniejsze oferty produktów, które zaspokoją jego potrzeby. Przeciwnie, to producenci i sprzedawcy usilnie starają się o klienta, przysłowiowo pchając się drzwiami i oknami. Każde medium pełen jest komunikatów marketingowych, które mają nas skłonić do zakupów. W telewizji oglądamy spoty reklamowe, a jakby nam było mało, możemy sprawdzić ofertę telezakupów. Podobnie jest w innych środkach masowego przekazu, w gazetach, radio czy wreszcie w Internecie. Z drugiej strony jako konsumenci mamy zwykle w pewnym stopniu sprecyzowane potrzeby, które mogą być mniej lub bardziej podstawowe i złożone. Przede wszystkim chcemy kupić użyteczny nam produkt za cenę odpowiednią do jego jakości. A przekaz marketingowy głosi przede wszystkim hasła wyprzedaży, promocji cenowych, kusi zakupami na raty czy bonusami dla lojalnych klientów. W efekcie często niektórzy z konsumentów oddają się zakupom impulsywnym, dokonywanym spontanicznie, pod wpływem silnej, nagłej potrzeby.

Zakupy na odległość

Dzięki wynalazkom technologicznym wiele dziedzin życia zostało diametralnie przekształconych. Przynajmniej w pewnej części są to zmiany korzystne, tak jak stało się to w przypadku zakupów. Pojawienie się i upowszechnienie się Internetu sprawiło, że konsumenci mają do dyspozycji narzędzie umożliwiające robienie zakupów bez wychodzenia z domu. Co prawda już przedtem w niektórych miejscach świata dostępna była usługa zakupów na telefon, która osiągalna jest też w Polsce. Telefoniczne zamówienie to także sposób na robienie sprawunków w ramach telezakupów, które bombardują telewizyjnych odbiorców ofertami najbardziej wymyślnych artykułów. Wielu klientów dało się przekonać do skorzystania z ich propozycji, a ta specyficzna nisza prosperuje znakomicie. Daleko jej jednak do rewolucji wywołanej przez handel elektroniczny, która umożliwiła zakupy on-line. Długa jest lista sklepów internetowych i branż, w których one działają, a dopisać do niej trzeba także serwisy aukcyjne czy portale z ogłoszeniami o sprzedaży. Dla klientów robienie zakupów przez Internet ma wiele zalet, do najważniejszych należy oszczędność czasu i wygoda, łatwy i szybki dostęp do informacji o produktach, w tym możliwość szybkiego porównania konkurencyjnych ofert. Jednak dla niektórych wadą jest brak możliwości oględzin produktów.

Polowanie na okazję

Niektóre zwykłe, wykonywane codzienne czynności, budzą więcej emocji niż można by się spodziewać. Tak jest z zakupami, które stanowią aktywność niezbędną dla zaspokojenia wielu bytowych potrzeb każdego z nas. W pierwszej kolejności można tu zaliczyć całą gamę produktów podstawowych, od żywności na ubraniach skończywszy. Ich nabywanie jest koniecznością, od której nie bardzo możemy uciec, a ich dostępność jest dla konsumentów sprawą kardynalną i decydującą dla jakości życia. Pewnym przeciwieństwem są dla nich produkty luksusowe, których kupowanie zaspokaja inne, bardzie złożone potrzeby, związane ze zdobywaniem prestiżu, chęcią wyróżnienia się. Wszystkie typy motywacji, jakimi kierują się konsumenci, są obszarem badań prowadzonych przez specjalistów od marketingu, posiadających wiedzę psychologiczną i socjologiczną o zachowaniach konsumenckich. Aktualni i potencjalni klienci są odbiorcami komunikacji marketingowej, dostosowanej do profilu, do którego zostaliśmy przypisani. Innymi słowy pewnie praktycznie każdy z nas konsumentów został zaszeregowany do pewnej grupy docelowej, a w konsekwencji staje się odbiorcą komunikatów mających go przekonać do kupowania określonych produktów. W rezultacie klienci na zakupach, czyli pewnego rodzaju polowaniu na okazję, sami stają się zwierzyną łowną.

Wojna o klienta

Wielu z nas, konsumentów może mieć wrażenie, że chcąc nie chcąc bierze udział w specyficznej wojnie, w której po jednej stronie są klienci, a po drugiej sprzedawcy. Można powiedzieć, że jest to wojna partyzancka, w której żadna ze stron nie może osiągnąć decydującej przewagi. Robiąc zakupy dokonujemy pewnych wyborów z bogatej rynkowej oferty, tak aby zaspokoić nasze potrzeby konsumpcyjne. Mogą być one podstawowe, potocznie odnoszące się do produktów pierwszej potrzeby, czy bardziej złożone, czego wyrazem są choćby kupowane produkty luksusowe. O motywacjach ekonomicznych czy psychologicznych można by mówić dużo, ale oczywiste jest, że generalnie kupujemy produkty kierując się ich użytecznością, czyli tym, jak są nam przydatne do zaspokojenia naszych potrzeb. W tą sferę wkracza marketing i reklama, starając się na wszelkie sposoby przekonać potencjalnych klientów, że tylko określone produkty są w stanie zaspokoić nasze potrzeby lub też tylko wyłącznie w określonej sieci sklepów znajdziemy użyteczne nam artykuły. Strona sprzedawców idzie w tych działaniach parę kroków dalej, gdyż sztucznie kreują potrzeby konsumenckie, żeby następnie oferować konsumentom produkty mające je zaspokajać. Interesy producentów i sprzedawców są tu w dużej mierze zbieżne, a często rozłączne z korzyściami klientów.

Miejsca dobre na zakupy

Minęły już w Polsce czasy, w których robienie zakupów było czynnością wymagająca wiele poświęceń, nerwowej bieganiny czy wystawania w kolejkach. Dla osób, które szczęśliwie tamtych realiów nie pamiętają, bardziej zwyczajne są widoki ogromnych kolejek pod supermarketem, w którym wprowadzono wielką promocję cenową atrakcyjnych produktów. W ostatnich dwóch dekadach powstawały jak grzyby po deszczu sklepy wielkopowierzchniowe, jak supermarkety nazywane są w branży, centra handlowe, galerie i sklepy dyskontowe. Do tego trzeba doliczyć wiele małych i średnich sklepów założonych w tym czasie, od zwykłych spożywczych po obuwnicze, z których znaczna część nie przetrwała konkurencji większych sieci handlowych. W efekcie wielokrotnie powiększył się wybór miejsc, w których można robić zakupy, co nie znaczy, że jest to zawsze łatwy i trafny wybór. Nie należy zapominać, o tym, że dodatkowym narzędziem, z którego można korzystać do robienia zakupów, jest Internet. Konsumenci mogą oddawać się szaleństwu zakupów w sklepach internetowych lub serwisach aukcyjnych. Asortyment wirtualnych sklepów jest równie bogaty, a nawet bogatszych niż tych dostępnych tradycyjnie. Trudno się dziwić, że taka szeroka gama produktów i miejsc przeznaczonych do ich kupowania, może powodować zagubienie a decyzje konsumenckie bywają losowe.

Motywacje do zakupów

Dla wielu osób robienie zakupów to tylko konieczność, którą trzeba wykonać, by zapewnić sobie zaspokojenie najważniejszych potrzeb. Dla innych ludzi zakupy są czymś więcej niż musem, a wręcz przeciwnie, sprawiają im wielką radość i świetny sposób na spędzenie wolnego czasu. Stereotypowo klienci z tej pierwszej grupy to mężczyźni a z drugiej – płeć piękna. Jednak wiele obserwacji i wniosków z nich poczynionych przez badaczy zachowań konsumenckich wskazuje, że takie uproszczenia są nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Większe znaczenie mają w tym względzie sposoby wykorzystania i przeznaczenia produktów, które motywują konsumentów do robienia zakupów i wywołują nasze zainteresowanie w ich trakcie. Podstawowe rozróżnienie, zazwyczaj używane przez klientów, mówi o produktach pierwszej potrzeby czy o artykułach luksusowych. W tym kontekście marketing używa pojęcia produktów podstawowych, które obok produktów nagłej potrzeby i impulsywnych tworzą grupę artykułów powszednich. To rozróżnienie jest istotne, ponieważ mówi wiele o naszych zwyczajach konsumenckich, choćby o tym jak często je kupujemy, gdzie to robimy. Żywność, ubrania, środki czystości to właśnie powszednie produkty konsumpcyjne, bez których nie możemy się obejść. Robiąc tego rodzaju zakupy na pewno spotkamy się z promocjami cenowymi.

Radość i korzyści z zakupów

W specyficznej kategorii działań, które robimy z konieczności, niewiele jest takich, które jednocześnie dają nam satysfakcję a mogą stać się hobby, namiętnością czy wręcz specyficznym uzależnieniem. Mowa o zakupach, czyli czynności, która polega na zaspokojeniu naszych potrzeb konsumenckich, w ramach której w zamian za pieniądze otrzymujemy określone produkty. Jak pokazują badania zachowań zakupowych i za czym przemawia też zdrowy rozsądek, większość konsumentów zależy na tym, by potrzebne produkty zostały nabyte za cenę będącą w korzystnym stosunku do jakości owych towarów. Łatwiej to powiedzieć, niż zrobić, gdyż na ten stosunek oczekiwanej zapłaty i wymagane jakości wpływają konsumenci i sprzedawcy, czyniąc to na różne sposoby i z odmienną siłą. To wszystko składa się na mechanizmy rynkowe, opisywane i analizowane przez ekonomistów i specjalistów od marketingu. Z punktu widzenia klienta sprawa jest o tyle prosta, że chce on kupić jak najlepszej jakości produkt za jak najmniejszą cenę. Celem sprzedawcy jest przekonanie aktualnych i potencjalnych nabywców, że dokładnie tak jest w jego sklepie i dlatego tam powinno robić się zakupy. Temu służą zabiegi marketingowe jak wyprzedaże, bonusy, specjalne ceny promocyjne, które sięgają coraz niższych pułapów. Od klienta zależy, czy z nich skorzysta.

Jak robimy zakupy

Pewne czynności, które wykonujemy regularnie, są dla nas nie tylko koniecznością, ale i źródłem przyjemności. Tak właśnie jest z zakupami, czyli nabywaniem za pieniądze produktów od osób, które trudnią się ich sprzedażą. Przez to, że zajmujemy się robieniem zakupów tak często, w pewnych przypadkach codziennie, przestajemy zauważać jak wiele czasu i energii poświęcamy na to specyficzne działanie. Można na nie spojrzeć z wielu perspektyw w zależności od tego, co jest przedmiotem zakupów, w jakim miejscu się odbywają, a więc w jaki sposób dokonujemy płatności i stajemy się właścicielami kupowanych artykułów. Pierwszym skojarzeniem zwykłego konsumenta z zakupami jest przede wszystkim ich zakres detaliczny, czemu trudno się dziwić, skoro najczęściej zajmuje się on nimi w tej właśnie formie. A przecież to jasne, że nie byłoby zakupów detalicznych bez hurtowych i odwrotnie. Granica między nimi jest czasami płynna, jak widać to na przykładzie marketów z rodzaju cash & carry, w których można kupić większe ilości sztuk po cenach hurtowych. Na temat zakupów co innego do powiedzenia ma ekonomista, psycholog, czy specjalista od marketingu i reklamy. Z punktu widzenia klienta sprawa jest prostsza – zależy mu na zrobieniu takich zakupów, które zaspokoją jego potrzeby przy korzystnym stosunku jakości do ceny.