Płaca minimalna w Polsce

Polacy należą do najciężej pracujących narodów. Pod względem przepracowanych godzin niewiele europejskich społeczeństw może się z nami równać. Jednak to nie jest powód do zadowolenia. Owszem ceni się pracowitość, ale nie wyzysk. Z tym mamy do czynienia w naszym kraju. Szczególnie w przypadku tak zwanych umów śmieciowych. Nie gwarantują one ubezpieczenia socjalnego, zdrowotnego i emerytalnego. Wielu nas goni za pieniądzem. Pensje zatrzymały się w miejscu, a produkty ciągle drożeją. Dla przykładu papierosy na przestrzeni lat poszły w górę o blisko 100 procent. Tak samo było z inny produktami i towarami. Szkoda, że polskie pensje nie rosną w tym tempie. Jeśli chcemy zarobić dobry pieniądz, trzeba pracować więcej. To nie ma nic wspólnego z pracowitością. Rządowy projekt zakłada pensje minimalną na poziomie niższym niż 1200 złotych. To chore. Gdy człowiek jedzie w weekend do supermarketu potrafi w kasie zostawić nawet 300 złotych. Zakupione jedzenie starczy na tydzień. Oczywiście mówimy o wyżywieniu jednej osoby, a co jeśli rodzina byłaby większa. Oczywiście nie można zapomnieć o czynszu i opłatach. W mediach podaję się średnie zarobki na poziomie 4 tysięcy. Oczywiście rzetelność dziennikarzy jest ograniczona, gdyż nie podają informacji, że te kwota to brutto. Życie w tym kraju nie jest łatwe.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.